Pop-art nie przyjął się w Polsce tak jak w Stanach Zjednoczonych czy zachodniej Europie. Kierunek ten zwrócił jednak uwagę polskich artystów ponownie na sztukę figuratywną, nowy sposób wykorzystania przedmiotów pospolitych.
Benon Liberski czy Jerzy Krawczyk zaadaptowali styl pop-artu dając fotograficznie przedstawionym przedmiotom główną rolę w swoich dziełach. Ważną rolę w dobie polskiego pop-art odegrali twórcy polskiego plakatu, tacy jak Roman Cieślewicz, czy Jan Młodożeniec.
Za polską odmianę pop artu uważa się sztukę tworzących w latach 70. jako grupa Neo Neo Neo Jana Dobkowskiego i Jerzego "Jurry" Zielińskiego. Początek jej historii przypadł na rok 1965, ale wspólne publiczne wystąpienia artystów miały miejsce w latach 1967-70. Pierwsze "niefakturowe, metaforyczne obrazy trójkąty", jak pisał Janusz Zagrodzki, określane terminem "áizm", Zieliński malował jednak już w 1963 roku. Działalność grupy obejmowała z jednej strony kontestację akademickiego profilu kształcenia, opartego na tradycji koloryzmu w ortodoksyjnym, kapistowskim wydaniu, z drugiej zaś parodię pełnych namaszczenia manifestów artystycznych.
W programie tym mieściły się zarówno happeningowe akcje, między innymi plenerowe, jak pisanie komentarzy teoretyczno-lirycznych, których autorem był przede wszystkim Zieliński. Miały one rozmaity charakter: z jednej strony deklaracji artystycznych, a z drugiej absurdalnych diagnoz życia społeczno-politycznego. Wyczytać z nich można daleko idącą identyfikację z miejscem i czasem, w którym autor żył, a także ogromną wagę, jaką miało dla niego doświadczenie artystyczne.
"Chcemy (MY!) malować wszystko" - pisał Jurry. - "Tylko przez szeroko otwarte oczy możemy postrzegać odcienie i paradoksy świata, na którym ludzkość stworzyła określoną cywilizację. Trzeba to wszystko widzieć, żeby wiedzieć, gdzie się znajdujemy. Formować język adekwatny do czasu, w którym żyjemy, możliwy do szybkiego przekazywania. Nie stać nas na to, by orzeczenie kamuflować w jakichś tam słodyczach - zemdliły już nas. [...] Nie mamy czasu. Wiek XX się kończy. Nadchodzi, nie, pędzi na nas wiek następny. Czas na stworzenie takiego metajęzyka, który byłby wypadkową i liryzmu, i brutalności. Bo taki jest świat, w którym nas urodzono."
"Prowokować rzeczywistość to znaczy stwarzać ją - i to w każdej chwili, w każdym momencie, ryzykując sobą [...]."
Inspirowana secesją i pop-artem, dosadna formuła operująca plakatowym skrótem, w której dominowała obrysowana wyraźnym konturem płaska plama jednolitego, intensywnego koloru, nie dawała zbyt wiele miejsca dla aluzji i wyrafinowanej symboliki. Twórczość grupy Neo-Neo-Neo podsumowała wystawa zorganizowana w warszawskiej Galerii Sztuki Współczesnej Zachęta w roku 1995. W ostatnim czasie (2006) twórczość Zielińskiego przypomniała warszawska Oficyna Malarska.
W kategoriach pop artu można także patrzeć na sztukę Natalii LL - szczególnie jej prace Sztuka konsumpcyjna i Sztuka postkonsumpcyjna oraz na prace artystów z kręgu warszawskiej Galerii Współczesnej, m.in Teresy Tyszkiewicz i Zdzisława Sosnowskiego, Janusza Haki.
przypisy do obrazów pop-artystów polskich; od góry: B.Liberski, J.Dobkowski, J.Zieliński-Jury, Natalia LL, Z.Sosnowski





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz