czwartek, 21 kwietnia 2011

Pop-art jako sztuka w poszukiwaniu znaczeń-all is pretty?

W roku 1955 Lawrence Alloway wprowadził termin "Pop Culture"dla określenia produkcji artystycznej opierającej się na środkach masowego przekazu. Fakt, że pop-art został tak szybko przyjęty jako artystyczna nowość. Trzeba jednak zastanowić się, czy rzeczywiście sztuka pop oznacza sztukę łatwo zrozumiała i popularną?
Popularny jest w niej ikonograficzny naskórek, stanowiący odbicie oczywistych zjawisk nowoczesnego świata. Poza tym kierunek ten miał stanowić reakcję na przesadną romantyczność i izolacjonizm, na cała metafizyczność abstrakcyjnego ekspresjonizmu. Zatem zapowiedzią Pop-artu były dwie zasadnicze tendencje: jedna polega na tym, że artyści wynoszą życie ponad samą sztukę, a tym samym bez jakichkolwiek hamulców, ograniczeń łączą sztukę z życiem dodając do tego koncepcje assemblage`u, happeningu i environment. Tendencja druga charakteryzuje się postawą bardziej formalistyczną, że sztuka wynika ze sztuki a nie z życia.W nurcie tym mieści się twórczość abstrakcjonistów<artyści amerykańscy>. Wymienić tu należy zarówno wizualistów, jak i przedstawicieli hard edge - nowej abstrakcji o ostrych twardych, konturach.
 Pop art nie tylko zbliża się do sztuki przedmiotu, ale staje się jej bardzo istotną fazą kierującą się kurzeczywistości opartej na konkretnych przedmiotach, różnych obiektach sfabrykowanych przez świat techniczny, i w relacji z masowym zapotrzebowaniem społeczeństwa.
 Czym był jednak pop art w oczach jego twórców, dobrze oddaje manifest Claesa Oldenburga.
"Jestem za sztuką, która jest polityczno-erotyczno-mistyczna, która nie siedzi skromnie na tyłku w muzeum. Jestem za sztuką, która rozwija się, nie wiedząc, że w ogóle jest sztuką; sztuką, która ma szansę, aby zaczynać od zera. Jestem za sztuką, która się uwikłała w kram codzienności i mimo to pnie się ku górze. Jestem za sztuką,która naśladuje to, co ludzkie, która jest komiczna, gdy trzeba, lub gwałtowna, ale zawsze jest czymś, co jest nieodzowne. Jestem za sztuką, która swoja formę bierze z linii samego życia [...], która jest ciężka i tępa, i niezdarna, i słodka, i głupia jak samo życie".
Jestem sztuką, która zostaje wypalona jak papieros i śmierdzi jak para butów. Jestem sztuką, która łopocze jak flaga, lub której można użyć jak chusteczki do wytarcia nosa. Jestem za sztuką, która daje się wciągać i ściągać jak spodnie, która dziurawi sie jak skarpetki, która zostaje zjedzona jak ciastko lub porzucona z pogardą jak kupa łajna. Jestem za sztuką, która jest owinięta w bandaże. Jestem za sztuką, która utyka i toczy się, i biega, i skacze [...] Jestem za sztuką, która łysieje. Jestem za sztuką, za pomocą której można dłubać w nosie lub którą można kopnąć [...] Jetsem za sztuką dialogu między trotuarem metalową laską ślepca [...] Jestem za sztuką która mówi ci, która jest godzina, lub gdzie jest ta czy inna ulica. Jestem za sztuką, która pomaga starszym paniom przejść przez jezdnię. Jestem za sztuką pralki. Jestem za sztuką pańswtowej kontroli. Jestem za sztuką nieprzemakalnego płaszcza z ostatniej wojny [...] Jestem za sztuką robaków w jabłku. Jestem za sztuką potu, który ścieka między założonymi nogami. Jestem za sztuką nie wygolonych włosów na karku i zabrudzonej ciastkami filiżanki do herbaty, za sztuką pomiędzy zębami restauracyjnego widelca, za zapachem gotującej się wody po brudnych naczyniach kuchennych. Jestem za sztuką niedzielnej wycieczki żaglówką i sztuką czerwonych i białych pomp benzynowych [...] Jestem za sztuką toczących się kamieni i obsuwającego się piasku. Jestem za sztuką szlaki i czarnego węgla. Jestem za sztuką martwych ptaków. Jestem za sztukązarysowań na asfalcie, gryzmołow na ścianach. Jestem za sztuką zagięć i załamań na matelu i pęknięć na szkle, za odzyskiwaniem przedmiotów, które należy wyrzucić [...] Jestem za sztuką dziecięcych smrodów. Jestem za sztuką  paplaniny matek. Jestem za sztuką rozmów barowych, wykalaczek, picia piwa, solenia jajek, ubliżania. Jestem za sztuką spadania ze stołka barowego. Jestem za sztuką osobistej bielizny i sztuką taksówek. Jestem za sztukąporcji lodów, które rozpryskują się na betonie. Jestem za majestatyczną sztuką psiego łąjna,które sterczy ku górze niby katedra [...]"

Jestem za sztuką lekko zgniłych kwiatów cemntarnych, powieszonych, ociekających krwią królików i pomarszczonych żółtych kurcząt, bębnów i tamburynów, i aparatów telefonicznych z plastyku. Jestem za sztuką zużytych opakowań, które są związane ze sobą jak faraonowie. Jestem za sztuką zbiorników wodnych i pędzących chmur, i kładących się cieni. Jestem za sztuką, która jest sprawdzana przez rząd USA, za sztuką klasy A, sztuką po normalnej cenie, słodko-złocistą sztuką, sztuką najwyższej klasy [...].

Jestem za sztuką, która zostaje wyczesana grzebieniem, ktora zostaje zawieszona na każdym uchu, jest na ustach i w oczach, która zostaje zgolona z nóg, którą czyści się zęby, która znajduje się na pośladkach i jest wciągana na nogi"
Pop-art należy niewątpliwie do największych manifestacji w sztuce. To znaczenie polegało na nowych możliwościach, stworzonych przez ów kierunek, jak i na doniosłej roli artystycznej konkretnych osiągnięć.





Jeśli action painting umieszczało na pierwszym planie wewnętrzne odczucia artysty, to autobiografizm i subiektywizm ustępowały teraz miejsca neutralności przedmiotów codziennego użytku. Nie były to wpawdzie przedmioty ready-made znane z przedstawień dada, ale ich przeroróbki, wyolbrzymione w rozmiarach lub kolorach. Wten sposób Claes Oldenburg wyolbrzymiał banał, przekształcając w monumentalne rzeźby kielnie, tubki pasty do zębów, spinacze do bielizny, mumifikując w barwnym, krzykliwym, plastikowym opakowaniu słodycze  lub płaty mięsa, czy też wykonując z miękkich materiałów wyłaczniki swiatła lub maszyny do pisania.
Reasumując, pop artyści chcą, aby podnietą odbioru stał się każdy eksponowany obiekt, ale w takim stopniu aby widz byl w stanie uczynic go podmiotem refleksji .chodzi zatem o proces "odrzeczywistniania tego, co oczywiste"- Najprościej i najkrócej mówiąc reklama jako mechanizm pop-artu kreuje świat konsumpcji.
Swiat idealny, często przypominający bogów z Olimpu.
Kreuje także świat potrzeb bądź zachcianek (needs / wants).
Tworzy problemy (np. za mało masz energii itd.) i proponuje rozwiązanie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz