- Peter Blake
- Keith Haring
- David Hockney
Jasper Johns - Roy Lichtenstein
- Peter Max
- Claes Oldenburg
- Robert Rauschenberg
- James Rosenquist
- Wayne Thiebaud
- Andy Warhol
- Tom Wesselman
PETER BLAKE
KEITH HARINGJego twórczość opierała się na zestawach kolaży i przedmiotów połączonych z tradycyjnym malarstwem. W 1975 r. wraz z Grahamem Davidem Inshawem i Grahamem Ovendenem projektował m.in. okładki do dzieł Ovendenem założył Bractwo Ruralistów. Razem z innymi członkami Bractwa Szekspira.
Pierwsze prace zauważone przez szerszą publiczność to rysunki kredą w nowojorksim metrze. Należał do grupy transawangardzistów (korzystanie z tradycji sztuki, także przedawangardowej, ludyczność, łączenie rożnych technik, nie tylko tradycyjnych np. malarstwa z filmem, rzeźbą, czy muzykę rockową, sięganie po to, co awangarda odesłała do lamusa: warsztatową sprawność). Choć dzieła sprawiają wrażenie formalnie niedbałych, figuratywność, narracyjność, subiektywizm, regionalizmy itp., z jednoczesnym odrzuceniem ideologii niesionych przez awangardę i kluczowych dla niej kategorii, takich, jak nowość, oryginalność, wyjątkowość, autentyczność.
Link o artyście: http://www.haring.com/
DAVID HOCKNEY
JASPER JOHNS
Jest autorem serii obrazów przestawiających flagi amerykańskie, tarcz oraz puszek z piwem- rzeźb z malowanego brązu. W jego obrazach mamy do czynienia z podwójną konkretnością czyli z jednym dziełem o podwójnych i sprzecznych ze sobą, a jednocześnie organicznie złączonych funkcjach. Chodzi tu o obraz identyczności flagi z flagą i obrazu z obrazem, jak i o samą flagę i tarczę.
PETER MAX
bardzo wciągająca stronka o tym artyście http://www.petermax.com/ polecam:)
JAMES ROSENQUIST
Był uczniem słynnej nowojorskiej Art Students League u takich sław, jak niemiecki dadaista George Grosz czy jeden z najsłynniejszych amerykańskich abstrakcjonistów Edwin Dickinson. Jednak po roku zaniechał studiów a zajął się tworzeniem bannerów i rożnych reklam na nowojorskich ulicach. Jego obrazy są pełne życia i zachwytu nad światem, bardzo kolorowe. Wiążą się z czasem, w którym powstały. "Co takiego uczyniło Amerykę wielką?" - to jedno z jego ulubionych pytań, na które wciąż szuka odpowiedzi. Zestawia pozornie niezwiązane ze sobą przedmioty i ludzi, w cyklach "Water Planet" czy "Speed of Light" wyraża swoją fascynację przyrodą i technologią. Są zarazem też twórcze i niepokorne,
a także próbujące odnosić się do wydarzeń politycznych, jak choćby kolaż z prezydentem Kennedym wkomponowanym w limuzynę, kawę i nadgryzione ciastka. Jakby malarz chciał powiedzieć: patrzcie, taki jest wasz medialny świat, w którym rzeczy wzniosłe mieszają się z najbardziej prozaicznymi przedmiotami codziennego użytku. I chociaż znany jest głównie jako malarz, to jest również utalentowanym rysownikiem i rzeźbiarzem.
WAYNE THIEBAUD
Jego obrazy są wypelnione namalowanymi i w rzadki rowno ulozonymi plackami, ciastkami, hamburgerami, hot dogami i innymi przedmiotami symbolizujacymi amerykanska konsumpcje, do zywego przypominaja pop z jego krytyka amerykanskiego spoleczenstwa. Ta sama monotonia powtarzanych do znudzenia ukladow, chocby najbardziej sugestywnie namalowanych, a przy tym zwracajacych uwage na swoiste zroznicowanie w tej jednosci (kanapki lekko sie od siebie roznia, musztarda na hot dogach jest nieco inaczej ulozona), nie zmienia istoty. Pop-art zauwazyl najbanalniejsze przedmioty codziennego uzytku i wyniosl je do rangi sztuki, bo zycie amerykanskie toczy sie wsrod brzydoty i tandety rzeczy wytworzonych mechanicznie, identycznych, jednakich.
Nawet portrety, postacie ludzkie, ktore Thiebaud zaczal malowac w pozniejszym okresie, przypominaja bardziej martwe natury niz zywe osoby. Siedza badz stoja nieruchomo, wpatrzone martwo w jeden punkt, z nieruchomymi, zastyglymi rysami twarzy. Artystyczny swiat malarza jest swiatem przedmiotow, gdzie nawet urzeczowiony zostal krajobraz (wiejski czy miejski), malowany jak od linijki, tez martwy, bezludny...








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz